W tym poście opowiem wam jak się poznaliśmy jaka jest nasza historia.. Więc tak..
Byliśmy w jednej klasie od pierwszej klasy ale poznaliśmy się dopiero w drugiej klasie.. Trochę to śmieszne ze osoby w jednej klasie się nie znają.. Ale tak było nic do siebie nie mówiliśmy, nie bawiliśmy się.. gdybym nie słyszała jak nauczycielka mówi do niej Iga to pewnie nawet imiona bym jej nie znała...
No wiec poznaliśmy się w drugiej połowie drugiej klasy... Jak? Juz mowie!
Jesteśmy w tej samej parafii.. Podczas tzw. Nauczek ksiądz posadził mnie obok igi.. Spytała mnie..
- O ty tutaj?!
- Nom a ty tutaj?
Początki zawsze są trudne wiadomo.. Ale co niedzielę bardziej dokładnie się poznawalismy i zrozumiałam ze Iga To naprawdę fajna osoba...
Pod koniec 2 klasy i na początku 3 trzy koleżanki z naszej klasy wymyślili jakieś kluby, próby, ja nie miałam do tego sił wiec przestałam być naiwna i dawać się mną bawić.. Niedługo potem Iga tez odeszła i tak zostałysmy same we dwoje... Taka jest nasza historia.. Na początku się dogadywalismy doskonale teraz przechodzimy chwile kryzysu ale mam nadzieję że to minie i poukładamy sobie wszystko by się już nigdy nie kłócić... ;)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
teraz jest możliwość dodawania komentarzy anonimowo :D